Menu

Czerwony

Osobiste przemyślenia z dziedzin wielu

Przeszkody

patie80

Mam problemy z wyrażaniem myśli na piśmie, co powoduje, że mam problemy z pisaniem bloga i listów. Nie wspominam oczywiście o moim doktoracie, bo za to nie wzięłam się do tej pory. Mam wrażenie, że jeszcze przez moment się do niego ni zabiorę. Ale moje wrażenie może być mylne. Ostatnio okazuje się, że moje wrażenia często takie są. Np. po długim i niemal codziennym kontakcie z igiełkami, byłam przekonana, że moja nie całkiem mile widziana koleżanka anemia odeszła. Otóż nie odeszła. No i to powoduje kolejne komplikacje. Bo jakieś badania, bo trochę nawet się martwię itp. W moim brzuchu jakby coś da się wyczuć, nie wiem co. No i do tego jeszcze coś mi się Louis przytyka. Normalnie ktoś chyba rzucił na mnie jakiś czar albo coś. Albo to po prostu starość ;) Jedno z dwóch zapewne. 

Ostatnie tygodnie, te od ostatniego wpisu, nie były jakieś szczególnie powalające. Trochę sobie pracowałam, trochę oglądałam filmy i moje seriale. Trochę nawet poczytałam - 4 tomy historii o Vladzie Taltosie naprawdę były fajne :) Nie wiem co jeszcze się działo. Ah, no tak, udało mi się przeżyć Walentynki, które powodowały we mnie ostry odruch wymiotny. To chyba są skutki singlowania. Nie, nie jest mi źle z tym, ale widać mojej podświadomości trochę tak. 

W poniedziałek idę do szpitala na przegląd podzespołów. Mam nadzieję, że wystarczy wymiana płynów i mnie wypuszczą ;) 

 

Dobranoc!

© Czerwony
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci